blog

Moi drodzy,

otóż za nami cały dzień ze Świętym Mikołajem i masa zebranych danych. Kogo on to nie odwiedził, gdzie nie był! Dostaliśmy wyjątkową zgodę  na podzielenie się z wami niektórymi sekretami. Tak więc był wszędzie, odwiedził wszystkich, nigdzie się nie spóźnił, o nikim nie zapomniał. Wszystko to w jeden dzień, jedyne 24 godziny, nieubłaganie uciekające 1440 minut, całe 86 tys. 400 sekund. W tym czasie dookoła świata to zdecydowanie rekord świata. Wszystko to bez łamania praw fizyki, ani wymyślnych teleportacji rodem z filmów naukowo fantastycznych.

Jak on tego dokonał? Niestety nie możemy zdradzić wszystkiego, a w szczególności technologii kryjącej się za napędem jego pięknych sań. Możemy wam jednak zdradzić kilka faktów. Otóż gdyby Mikołaj mógł się poruszać z prędkością światła (w przybliżeniu 300tys kilometrów na sekundę), to w zaledwie 496s odwiedziłbym każdy metr kwadratowy naszej Ziemi powyżej poziomu morza, czyli każdy skrawek ziemi nie znajdujący się pod wodą. Jeśli założymy że dla pewności, czy jakaś pociecha nie jest akurat na statku, gdzieś daleko na oceanie, to z prędkością światła w zaledwie 1702s, a więc nieco ponad 28 minuty Mikołaj byłby wstanie przeczesać każdy m2 naszej planety.

Oczywiście, wszyscy co uważali na lekcjach fizyki w LO, pamiętają że zbliżając się do prędkości światła, ilość potrzebnej energii potrzebnej do rozpędzenia obiektu rośnie gwałtownie, a jakikolwiek wzrost masy powoduje iż te proporcje się jeszcze bardziej zaostrzają. Z drugiej zaś strony, każdy z nas wie że Mikołaj do szczupłych zdecydowanie nie należy, do tego masa prezentów, ogromne sanie z reniferami. Tak więc Mikołaj nie porusza się z prędkością światła. Pozwólmy więc szalonym fotonom, bez masy własnej, gnać w tym tempie.

Spokojnie, Mikołaj ma przecież cały dzień, gdzie tu się spieszyć 🙂

Wracając więc do wcześniej wspomnianej powierzchni kontynentów, możemy wam zdradzić, iż prędkość minimalna z jaką ten starszy człowiek, musi się poruszać by odwiedzić każdego to blisko 1 719 907 m/s. W przeliczeniu jedyne 6 191 666 km/h. Dla tych którzy słyszeli o prędkości dźwięku – Mikołaj osiąga 5 054 Macha. Dla porównania najszybszy zbudowany dotąd samolot osiągnął 3.5 Macha…. Nieźle, powiecie, ale pamiętajcie że to jedynie 0.6% prędkości światła – te fotony to jednak pędzą jak szalone.

Powyższe wyliczenia są prawdziwe przy założeniu że Mikołaj jest niedbałą istotą ignorująca wszystkich marynarzy.  Oczywiście że nie jest, wszyscy to wiedzą. Tak więc w minimalna prędkość jaką, ta starsza osoba się porusz by odwiedzić każdy z 510 000 000 000m2 planety w ciągu 24h to 5 902 778m/s. Obrazując tą wartość podam wam prędkość najszybszego obiektu stworzonego przez człowieka czyli Voyagera 1. Sonda wystrzelona w 1977, minęła wszystkie planety naszego układu i zdołała rozpędzić się do 15km/s. Mikołaj ma na liczniku blisko 5 903km/s! Tak więc koleś jest jednak nie z tej ziemi J

Czy z taką prędkością Mikołaj się rzeczywiście porusza – ponad 17 tys mach? Otóż nie. Porusza się z jeszcze większą prędkością. To bardzo miły facet, miał nawet czas by wpaść na kawę i pogadać. Pamiętajcie jednak, prawa fizyki nie zostały złamane, do prędkości światła bardzo daleko. Może przestaliście wierzyć że on istnieje, my wam jednak mówimy że facet jest prawdziwy, posiada jednak napęd nie z tej Ziemi 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

13 + 4 =